Z tego całego zamieszania zapomniałam wrzucić styczniowy obrazek z SAL-u Kalendarzowo z Lizzie Kate. Już się poprawiam. Miałam do wyboru trzy obrazki. Wyszyłam taki.
Choć w planach miałam zamiar wyszyć wszystkie trzy. Niestety czas zweryfikował moje plany i udało mi się wyhaftować tylko jeden. Dlaczego wybrałam taki? No cóż okazało się, że dość szybko się go haftuje i akurat miałam takie kolory, jakie były potrzebne do jego stworzenia.
W lutym poszłam za ciosem i też wyszyłam obrazek z tej serii.
Spodobały mi się w takim zestawieniu i postanowiłam, że dorzucę do tego jeszcze marcowy do kompletu i zrobię zakładkę do książki - taką kwartalną :D
piątek, 13 marca 2015
czwartek, 12 marca 2015
Kalendarzowy SAL u Kasi - odsłona druga
Niestety w tym SAL-u też nie udało mi się wyrobić w czasie. Ale powoli nadganiam i mam nadzieję, że do końca marca uda mi się wyhaftować zarówno lutowy kwiatek, jak i marcowy. I będę mogła z nich zrobić zakładkę.
A tak wyglądaj razem styczniowy i lutowy kwiatek.
Teraz czekam na marcowy wzór.
A tak wyglądaj razem styczniowy i lutowy kwiatek.
Teraz czekam na marcowy wzór.
Subskrybuj:
Posty (Atom)