Breloczki przypadły do gustu mężowi i starszemu synowi, więc musiałam pędem robić fotki, bo w każdej chwili mogli mi je zabrać. Zielona poduszeczka przypadła w udziale Misiowi Puchatkowi, który stwierdził, że jest bardzo wygodna i zażyczył sobie do kompletu kołderkę. Zielone zakładki zostały podszyte filcem i w sumie można z nich również zrobić obrączki na serwetki :) A może ktoś ma jakiś inny pomysł an wykorzystanie wzorów. Jeśli tak zapraszam do sklepu Moniki.
piątek, 8 kwietnia 2016
Afrykańskie klimaty - część trzecia i ostatnia
Nadgoniłam trochę z krzyżykami. Udało mi się zakończyć jeden z projektów, które testowałam dla Moniki. Trochę to trwało, powiedziałabym nawet, że znacznie więcej niż trochę. Jednak chciałam pokazać, że te projekty można wykorzystać nie tylko do zakładek. I tak oto powstały serwetki, podkładki pod kubki :), zakładki, poduszeczki dla lalek (w tym jedna dla misia), które mogą również spełniać funkcje igielnika, breloczki i obrączka na serwetki :).
Breloczki przypadły do gustu mężowi i starszemu synowi, więc musiałam pędem robić fotki, bo w każdej chwili mogli mi je zabrać. Zielona poduszeczka przypadła w udziale Misiowi Puchatkowi, który stwierdził, że jest bardzo wygodna i zażyczył sobie do kompletu kołderkę. Zielone zakładki zostały podszyte filcem i w sumie można z nich również zrobić obrączki na serwetki :) A może ktoś ma jakiś inny pomysł an wykorzystanie wzorów. Jeśli tak zapraszam do sklepu Moniki.
Breloczki przypadły do gustu mężowi i starszemu synowi, więc musiałam pędem robić fotki, bo w każdej chwili mogli mi je zabrać. Zielona poduszeczka przypadła w udziale Misiowi Puchatkowi, który stwierdził, że jest bardzo wygodna i zażyczył sobie do kompletu kołderkę. Zielone zakładki zostały podszyte filcem i w sumie można z nich również zrobić obrączki na serwetki :) A może ktoś ma jakiś inny pomysł an wykorzystanie wzorów. Jeśli tak zapraszam do sklepu Moniki.
środa, 23 marca 2016
Prezent na Złote Gody
Jakiś czas temu koleżanka poprosiła mnie o zrobienie pamiątki na Złote Gody dla rodziców jej ojczyma. Złote Gody - ładna rocznica, więc i obrazek musiał być odpowiedni. Dostałam wolną rękę co do wyboru wzoru, który miałam wyhaftować. Najpierw pomyślałam o dłoniach, które widziałam u Renaty. Wydały mi się idealne. Jednak zanim zaczęłam wyszywać, koleżanka doprecyzowała swoją prośbę i tak musiałam zmienić swoją koncepcję odnośnie obrazka. Znalazłam bardzo fajny obraz z wizerunkiem Jana Pawła II i jego sentencją, niestety obraz był trochę za duży i raczej nie zdążyłabym go wyszyć na określony dzień. Jednak moje myśli podążyły w tym kierunku i znalazłam inny obraz Papieża, wybrałam mój ulubiony alfabet i tak oto powstał taki obrazek.
Dziś koleżanka go odebrała ode mnie i stwierdziła, że gdyby nie był prezentem spersonalizowanym, to by zostawiła go dla siebie. Mam nadzieję, że jubilatom też się spodoba.
Dziś koleżanka go odebrała ode mnie i stwierdziła, że gdyby nie był prezentem spersonalizowanym, to by zostawiła go dla siebie. Mam nadzieję, że jubilatom też się spodoba.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






