Jak już wspomniałam wcześniej powoli zaczynam nadrabiać zaległości. Niestety nie udało mi się wyhaftować lutowej muffinki do końca lutego, ale cóż siła wyższa. Opóźnienie tylko trzy dni, więc gdyby luty miał 31 dni to bym się wyrobiła :) A oto i lutowa muffinka w całej okazałości.
I jeszcze obydwie muffinki.
Otrzymałam już od Sylwii wzór kolejnej babeczki i jestem w trakcie jej wyszywania. Ale o tym będzie w jednym z kolejnych postów.
sobota, 14 marca 2015
piątek, 13 marca 2015
Kalendarzowo z Lizzie Kate - 1
Z tego całego zamieszania zapomniałam wrzucić styczniowy obrazek z SAL-u Kalendarzowo z Lizzie Kate. Już się poprawiam. Miałam do wyboru trzy obrazki. Wyszyłam taki.
Choć w planach miałam zamiar wyszyć wszystkie trzy. Niestety czas zweryfikował moje plany i udało mi się wyhaftować tylko jeden. Dlaczego wybrałam taki? No cóż okazało się, że dość szybko się go haftuje i akurat miałam takie kolory, jakie były potrzebne do jego stworzenia.
W lutym poszłam za ciosem i też wyszyłam obrazek z tej serii.
Spodobały mi się w takim zestawieniu i postanowiłam, że dorzucę do tego jeszcze marcowy do kompletu i zrobię zakładkę do książki - taką kwartalną :D
Choć w planach miałam zamiar wyszyć wszystkie trzy. Niestety czas zweryfikował moje plany i udało mi się wyhaftować tylko jeden. Dlaczego wybrałam taki? No cóż okazało się, że dość szybko się go haftuje i akurat miałam takie kolory, jakie były potrzebne do jego stworzenia.
W lutym poszłam za ciosem i też wyszyłam obrazek z tej serii.
Spodobały mi się w takim zestawieniu i postanowiłam, że dorzucę do tego jeszcze marcowy do kompletu i zrobię zakładkę do książki - taką kwartalną :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)